CZARY MARY, HOKUS POKUS -czyli andrzejkowy czas w grupie Sasanki…

Będziemy wróżyć? Czemu nie!
Już błyszczą kocie oczy w mroku…
Wieczór andrzejek zdarza się
Raz jeden tylko w całym roku.

Kiedy wieczór andrzejkowy
rzuci na nas swoje czary,
wróżbie wierzyć jest gotowy,
każdy nawet niedowiarek.
W ostatnim dniu listopada,
powróżyć sobie wypada,
powróżyć czymkolwiek, warto;
wyciągniętą z talii kartą,
butami, stopionym woskiem,
by przyszłość poznać choć troszkę.
Wyśmienita jest zabawa,
Andrzejkowa we wróżenie,
trzeba jednak ją traktować
z lekkim oka przymrużeniem.

Magdalena D-N