KSZTAŁCENIE ZDALNE-NIEZAPOMINAJKI.

W związku z obowiązkiem realizowania podstawy programowej wychowania przedszkolnego zachęcam do skorzystania z poniższych aktywności z dostosowaniem do potrzeb i możliwości psychofizycznych dziecka.

Drodzy rodzice pamiętajcie, że jestem do Państwa dyspozycji. Jeżeli tylko macie Państwo ochotę możecie się ze mną kontaktować, poprzez wpisy na grupie, poprzez messengera bądź telefonicznie.  Anna Siczyńska.

Temat tygodnia: Na naszym podwórku.

Temat dnia: Plan mojego podwórka.

01.06.2020r.

I.

  1. Słuchanie piosenki pt. Każdy jest inny.

źródło: https://www.youtube.com

Gimnastyka poranna.

źródło: https://www.youtube.com

Praca plastyczna.

Mój wymarzony Dzień Dziecka- malowanie farbami.

Namaluj farbami swój wymarzony Dzień Dziecka.

II.

  1. Słuchanie wiersza J. Koczanowskiej, pt. „Podwórko”.

Na naszym podwórku wspaniała zabawa,

jest ławka, huśtawka i zielona trawa.

Tutaj się bawimy, zapraszamy gości,

bo wspólna zabawa to mnóstwo radości.

Jest piasek, łopatka i wiele foremek,

są piłki, skakanki, czerwony rowerek.

Wypowiedzi dzieci na temat podwórka.

– Co znajduje się na podwórku?

– W co się można na nim bawić?

 

  1. Ćwiczenia gimnastyczne – zestaw nr 18 metodą Rudolfa Labana.

Nagranie muzyki marszowej, dla dziecka: paski kolorowej bibuły.

  • Zgodnie z muzyką – dziecko maszeruje po obwodzie koła na palcach, gdy nagranie muzyki jest głośne, a w przysiadzie, gdy nagranie muzyki jest ciche.

  • Tańczące bibułki – przy nagraniu dowolnej muzyki dzieci swobodnie tańczą i poruszają paskami bibułki trzymanymi najpierw w prawej, a potem w lewej ręce. Podczas przerwy w grze przykucają i układają z bibułki dowolne kształty na podłodze.

  • Po kole – na podłodze układają koła z bibułki i skaczą dookoła nich obunóż, w jedną i w drugą stronę.

  • Powitania bibułką – dotykają bibułką różnych części ciała wymienianych przez rodzica.

  • Jak najwyżej – wyrzucają bibułkę do góry, obserwują jej opadanie, i łapią ją tuż nad podłogą.

  • Sprytne palce – chwytają palcami stopy bibułkę leżącą na podłodze.

III.

Zabawy podwórkowe dla dzieci.

Propozycje zabaw podwórkowych dla dzieci.

https://ronja.pl/15-zabaw-z-czasow-prl/

źródło: https://ronja.pl

Eksperyment.

Niepękające bańki mydlane.

źródło: https://www.youtube.com

Temat dnia: Zabawy z piaskiem i gliną….nie tylko w piaskownicy.

02.06.2020r.

I.

  1. Zabawy rytmiczne.

Źródło: https://www.youtube.com

II.

1. Zabawy z piosenką pt. „Każdy jest inny”.

Źródło: https://www.youtube.com

Pomoce: nagranie piosenki, napisane na kartkach cyfry: 1, 2, 3, 4, 5

  • Dziecko słucha piosenki i stara się zapamiętać słowa refrenu i pierwszej zwrotki.

  • Dziecko wykonuje dowolne improwizacje ruchowe do piosenki.

  • Dziecko śpiewa refren i pierwszą zwrotkę piosenki.

  • Dziecko maszeruje po dywanie przy dźwiękach piosenki. Gdy muzyka umilknie dziecko spogląda, jaką cyfrę pokazuje Rodzic i wykonuje przyporządkowane cyfrom ćwiczenia:

  1. Podskoki.

  2. Przysiady.

  3. Skłony do przodu.

  4. „Pajace”.

  5. „Rowerki”.

II.

2. Zabawy badawcze z piaskiem i gliną.

  • Dziecko rysuje palcem, a następnie patyczkiem na piasku litery i cyfry.

  • Dziecko rysuje oburącz palcami na piasku leniwe ósemki.

  • Zabawy z piaskiem i magnesami.

https://mojedziecikreatywnie.pl/2017/07/zabawy-magnesami-w-piasku/

Źródło: mojedziecikreatywnie.pl

  • Slime z piasku- zabawa sensoryczna

Pomoce: klej Magic/introligatorski/biały klej szkolny, żel do prania lub płyn do soczewek, łyżka wody, panka do golenia, suchy piasek

Źródło: mojedziecikreatywnie.pl

  • Obserwowanie rozpuszczalności piasku i gliny w wodzie

Dziecko wsypuje piasek do naczynia z wodą i dokładnie miesza całość.

Obserwacja- piasek nie rozpuszcza się w wodzie, opada na dno.

Dziecko wsypuje sproszkowaną glinę do naczynia z wodą i miesza całość.

Obserwacja- glina miesza się z wodą (tworzy zawiesinę), ale po pewnym czasie osiada na dnie.

  • Sprawdzanie przepuszczalności wody przez glinę i przez piasek

Dziecko wkłada dwa jednakowe lejki do słoików i umieszcza w nich papierowe filtry. Do jednego lejka wsypuje piasek, a do drugiego- sproszkowaną glinę. Do obu lejków nalewa wodę.

Obserwacja- po pewnym czasie piasek przepuszcza wodę, a glina pęcznieje i nie przepuszcza wody.

  • Obserwowanie plastyczności gliny i piasku.

Dziecko umieszcza w dwóch miskach- piasek i glinę. Zalewa je wodą i stara się wyrobić masę plastyczną.

Obserwacja- z piasku nie da się nic ulepić, a z gliny tak.

  • Lepienie dowolnych figurek z gliny, a następnie wysuszenie ich.

Obserwacja- mokra glina jest miękka i daje się łatwo formować, a sucha jest twarda i krucha.

III.

Film edukacyjny

Dziecko ogląda krótki film, Rodzic czyta slajdy. Rozmowa na temat zastosowania piasku w budownictwie.

Źródło: Transjan Konin, youtube

Film edukacyjny.

Dziecko ogląda krótki film i rozmawia na jego temat z Rodzicem.

Źródło: www.youtube.com

 

 

Temat dnia: Bezpieczne zabawy na podwórku.

 03.06.2020 r.

  1. Ćwiczenia poranne.

 

źródło: www.youtube.com

 

Ćwiczenie kinezjologii Dennisona poprawiające koncentrację.

Dziecko chwyta małżowinę uszną kciuki, palcem wskazującym i środkowym, masuje delikatnie dwa, trzy razy do góry, odwraca głowę w lewo, następnie w prawo i wykonuje taki sam masaż.

 

Zabawa  „Witamy swoje palce”.

Rodzic mówi rymowankę, a dziecko realizuje jej treść.

Kciuki gotowe? Tak! – pięść zaciśnięta, wystawiony kciuk
Wskazujące gotowe? Tak! – wystawiony drugi palec
Środkowe gotowe? Tak! – wystawiony trzeci palec
Serdeczne gotowe? Tak! – wystawiony czwarty palec
Małe gotowe? Tak!– wystawiony piąty palec
Wszystkie palce gotowe? Tak!
Schowajcie się za głowę! – schowanie dłoni za głowę

Następnie dziecko przelicza swoje palce. Określenie ile palców razem jest w obu dłoniach.

II.

  1. Słuchanie wiersza J. Koczanowskiej pt. „Nie wolno!”.

 

Nawet małe dziecko dobrze o tym wie, kto to jest znajomy, a kto obcym jest.  Ze znajomym można bawić się, rozmawiać,  ale gdy ktoś obcy, to trzeba uważać!

Nie wolno zaufać, nawet gdy ktoś mówi, że zna mamę, tatę i bardzo nas lubi.  Nie wolno przyjmować słodyczy, podarków  lub iść z nieznajomym na spacer do parku.

 

  • Rozmowa na temat wiersza.

− Czy powinniśmy rozmawiać z nieznajomymi?

− Czy odchodzimy z nieznajomym z podwórka, jeżeli kusi nas, obiecując zabawkę albo pobawienie się z pieskiem?

− Co robimy, gdy spotkamy taką osobę?

− Dlaczego nie powinniśmy odchodzić z nieznajomymi, nie rozmawiać z nimi?

Nauka rymowanki.

Podwórko to miejsce, które znamy,

podwórko to miejsce, które kochamy.

Ale pamiętać musi każdy z nas

żeby bezpiecznie tam spędzać czas.

 

  1. Zabawa „ Słyszę i liczę”.

 

Pomoce:  kubek, guziki, kartka, ołówek bądź długopis.

Ćwiczenia liczbowe, odtwarzanie zasłyszanych dźwięków.

Rodzic wrzuca do kubka określoną liczbę guzików w takim tempie, aby dziecko mogło je policzyć. Następnie dziecko  układa przed sobą tyle samo guzików podpisując je odpowiednią cyfrą. W celu sprawdzenia dziecko wysypuje z  kubka liczmany i liczy.

III. Ćwiczenia interaktywne.

Dodawanie i odejmowanie

https://wordwall.net/pl/resource/2663190/dodawanie-i-odejmowanie-w-zakresie-10-ciu

https://wordwall.net/pl/resource/1060857/matematyka/dodawanie-i-odejmowanie-w-

zakresie-10

https://wordwall.net/pl/resource/853427/dodawanie-i-odejmowanie-w-zakresie-10

źródło: https://wordwall.net/pl.

 

 

Temat dnia: Na placu zabaw.

04.06.2020r.

I.

Gimnastyka poranna przy muzyce.

źródło: https://www.youtube.com

Ćwiczenia logorytmiczne.

Wykonaj ćwiczenia logorytmiczne – naśladuj ruchy, o których mowa w rymowance.

Zrób do przodu 4 kroki i rozejrzyj się na boki.

Klaśnij w ręce razy 5 na klaskanie też masz chęć.

Tupnij nogą 1 i 2 bo zabawa nadal trwa.

Wkoło obróć się  raz-dwa skacz jak piłka: hop-sa-sa.

Teraz w lewo jeden krok, przysiad i do góry skok.

Ręce w górę  i na boki, zrób zajęcze 4 skoki.

Zrób do tyłu kroki 3,  by koledze otrzeć łzy.

Gdy się zmęczysz, poleż sobie, w przód wyciągnij nogi obie.

II.

  1. Posłuchaj teraz opowiadania i odpowiedz na pytania.

Był sobie ogród, o który nikt nigdy nie dbał. Zapuszczony, dziki ogród pełen niebezpiecznych zasadzek, a w nim górki, dołki, wysypiska gruzu, kamieni i śmieci. Tu i ówdzie rosły drzewa, które aż prosiły się o dobrego ogrodnika. Gałęzie uschnięte, połamane, sterczały niebezpiecznie na wszystkie strony i zaczepiały przechodniów, strasząc podrapaniem. Wszędzie bujnie rozpleniły się różne krzaki, a najgęściej – te kolczaste. Dzikie jeżyny, dzika róża, akacje, tarnina. Był to pełen chrustu raj dla drapichrustów! Aż pewnego dnia pojawił się wysoki płot, który szczelnie ogrodził dziki ogród. Zza płotu dochodziły odgłosy pracy potężnych maszyn budowlanych. Trwało to aż do maja, gdy wysoki płot rozebrano, zastępując go niskim, kolorowym płotkiem ogrodowym. Na  słupie przy  furtce zamykanej na skobelek wisiała tabliczka z napisem: UWAGA! PRACE BUDOWLANE. WSTĘP WZBRONIONY! A nad furtką napis:

 PLAC  ZABAW z dopiskiem:

 ZAPRASZAMY OD 1 CZERWCA.

 Przez te kilka miesięcy plac zmienił się nie do poznania. Wyparowały sterty gruzu, kamieni i wysypiska śmieci. Zniknęły górki i dołki, przystrzyżono kolczaste krzaki. Drzewa, starannie okrzesane, nie straszyły już połamanymi gałęziami i suchymi konarami. Korony drzew,  do niedawna rozczochrane i postrzępione, otrzymały nową fryzurę. Jakby wyszły prosto z salonu fryzjerskiego. Z wdzięczności za zainteresowanie i opiekę, drzewa okryły się zielonymi liśćmi i pachnącymi kwiatami. Bujnie rozkwitły białe i liliowe bzy. Wokół kolczastych akacji roiło się od pszczół. Zbierały aromatyczny nektar na miód akacjowy.

W ostatnich dniach maja trwały prace porządkowe. Spychacz równał teren. Koparka wielką łyżką drążyła dół na piaskownicę. Jedna wywrotka przywiozła i wysypała piasek do piaskownicy. Inna rozsypywała żwir na alejkach, po których jeździł walec. Gdy plac był już wyrównany, piaskownica napełniona piaskiem, a żwir na alejkach ubity, przyjechały ciężarówki z zabawkami ogrodowymi. Panowie w kombinezonach wyładowali z ciężarówek mnóstwo kolorowych części. Postawili części na placu, wzięli w ręce duże klucze i wielkimi śrubami poskręcali części w całość.  Na oczach dzieci stawały na placu  drabinki, domki ogrodowe, zjeżdżalnie, huśtawki, karuzele i ławeczki. Gdy panowie skończyli montaż zabawek, osadzili je głęboko w ziemi, żeby się nie poprzewracały. A potem ze słupa przy furtce zdjęli napis: PRACE BUDOWLANE i przykręcili tablicę z napisem: REGULAMIN KORZYSTANIA Z PLACU ZABAW.

Pierwszego czerwca była piękna, słoneczna pogoda. Prawie jak w lecie. Powietrze przesycał aromat kwiatów akacji. A gdy kwitną akacje, niedługo wakacje! Z placyku zabaw zniknęły maszyny budowlane i ciężarówki. Odjechali też panowie w kombinezonach. W słońcu błyszczały nowiutkie zabawki ogrodowe. Zjeżdżalnie zachęcały do zjazdów. Drabinki kusiły do wspinaczki. Huśtawki, czekając na dzieci, same lekko kołysały się na wietrze. Karuzele nie mogły się doczekać, kiedy ktoś zacznie je obracać. Piaskownice zapraszały do budowy zamków z piasku i stawiania babek. A dzieci stały onieśmielone przed furtką i podziwiały wspaniały widok.

  • Jak myślisz, można wejść? – zapytał Michał.

  • Wszystko gotowe, to chyba można! – odpowiedział Rysiek.

Dzieci ostrożnie poruszyły furtką, odciągnęły skobelek – plac zabaw był otwarty! I zaczęła się zabawa! W miarę jak słońce wędrowało w górę, przybywało dzieci. Ustawiały się kolejki do zjeżdżalni, huśtawek i karuzeli. W piaskownicach zrobiło się tłoczno, na szczęście miejsca i piasku starczyło dla wszystkich chętnych. Starsze dzieci pilnowały porządku. Jeden z chłopców rozpędził się i chciał wjechać przez furtkę na rowerze. – Ej, ty, zatrzymaj się! – zawołał Michał. – Na rowerach nie wolno! – A kto mi zabroni? – opierał się chłopiec. – Ja, bo znam regulamin! Zobacz – na tablicy obrazek – przekreślony rower! To znaczy, że na placu zabaw nie wolno jeździć na rowerze! A dlaczego? Dlatego, bo nie wolno, bo  łatwo kogoś potrącić! – tłumaczył Michał. – Jeśli chcesz jeździć, to nie tutaj, a jeśli chcesz się bawić na placu, to postaw rower przy ogrodzeniu.

Dziewczynka prowadziła pieska na smyczy. Gdy otwierała furtkę, Zosia zagrodziła jej drogę.

  • Z pieskiem nie wejdziesz! – Ale on jest grzeczny! – upierała się dziewczynka. – Może i grzeczny, ale są dzieci, które boją się psów. A poza tym – może nabrudzić. – No to posprzątam! – Z pieskiem nie wolno, widzisz ten obrazek? Zosia pokazała rysunek przekreślonego psa. – Piesek poczeka za furtką!

Dwaj chłopcy kopali piłkę. – Hola, hola! – zawołała Zosia. – Chcecie grać w takim tłumie? Nie ma mowy! Grajcie tam, gdzie jest pusto, najlepiej na boisku! Na plac zabaw wjeżdżał chłopiec na wózku inwalidzkim, z nogą w gipsie. – Uwaga, uwaga, bo jedzie łamaga! – krzyknął jeden z piłkarzy, wspinając się na drzewo. – Słuchaj no – krzyknęła Zosia – uważaj, co mówisz! Tak, tak, nie śmiej się, dziadku, z cudzego wypadku! Tobie też może się coś przytrafić! W tym momencie gałąź drzewa złamała się i chłopiec spadł ziemię. – Au, boli! – jęczał, rozcierając bolący pośladek. – Twoje szczęście, że nic sobie nie uszkodziłeś! Ale złamałeś gałąź i złamałeś zakaz!  Zosia pokazała rysunek na tablicy. – Nie wolno niszczyć roślin! A teraz nie płacz, nic się nie stało! Lepiej pomóż osobie niepełnosprawnej, która nie miała takiego szczęścia! Chłopiec dołączył do grupy dzieci pchającej wózek inwalidzki. Razem podtoczyli wózek pod huśtawkę. – Inwalida huśta się bez kolejki! – zawołali. – Nie jestem inwalidą. Za miesiąc zdejmą mi gips! – To za miesiąc nie będziesz inwalidą. Ale teraz jesteś! Pomogli chłopcu z nogą w gipsie wsiąść na huśtawkę i huśtali go delikatnie, by przypadkiem nie spadł i nie złamał sobie czegoś jeszcze. A potem posadzili go na karuzeli i kręcili, ale nie za szybko, tak, by nie zakręciło mu się w głowie.

Tymczasem na zjeżdżalni zrobił się okropny bałagan. Dzieci nawzajem się popędzały, zjeżdżały jedno za drugim, popychały się albo próbowały wchodzić pod górę tam, gdzie inne jechały w dół. – Tak nie wolno! Wchodzi się po drabince, a  zjeżdżalnią tylko się zjeżdża! – zawołał Adaś, gdy jedno z dzieci uparło się wchodzić po pochylni. Razem z Zosią szybko zaprowadzili porządek na placu zabaw.

A w piaskownicy nikt się z nikim nie kłócił, nikt nikogo nie popychał. Cicho pracowały małe koparki, wywrotki, ciężarówki, spychacze i walce. – Co robicie? – spytała Zosia. – Budujemy nowy plac zabaw dla naszych zabawek! – odpowiedziały dzieci.

Rozmowa na temat opowiadania.

− Co się stało z zaniedbanym ogrodem?

− Jak wyglądał plac po przeróbce?

− Czego nie wolno było na placu? Gdzie to było zapisane? W jaki sposób?

− Kto pilnował porządku?

  1. Planowanie znaków mówiących o tym, co można robić, a czego nie można na placu przedszkolnym. np.

Przekreślony obrazek psa – nie wprowadzamy psów na plac.

Przekreślona złamana gałązka – nie niszczymy roślin.

Dwoje dzieci uśmiechniętych – młodsze i starsze – bawimy się wspólnie z młodszymi.

Zadanie plastyczne dla dzieci:

Zaprojektowanie własnych znaków, rysowanie na kartce dużych kół (najlepiej jeśli dziecko odrysuje od jakiegoś przedmiotu). Po skończonej zabawie dziecko opowiada, co oznacza dany znak.

III.

Rodzic czyta zdanie, dziecko przelicza wyrazy. Następnie dziecko czyta losowe zdanie.

Olek bawi się na placu zabaw.

Ania ma łopatkę i wiaderko.

Marta buduje zamek z piasku.

Wojtek i Kamil bawią się na drabinkach.

Dzieci bawią się w berka.

Tomek zna regulamin placu zabaw.

05.06.2020r.

Joga dla dzieci.

źródło:www.youtube.com

Tańce dla dzieci.

źródło:www.youtube.com