KSZTAŁCENIE ZDALNE-NIEZAPOMINAJKI.

W związku z obowiązkiem realizowania podstawy programowej wychowania przedszkolnego zachęcam do skorzystania z poniższych aktywności z dostosowaniem do potrzeb i możliwości psychofizycznych dziecka.

Drodzy rodzice pamiętajcie, że jestem do Państwa dyspozycji. Jeżeli tylko macie Państwo ochotę możecie się ze mną kontaktować, poprzez wpisy na grupie, poprzez messengera bądź telefonicznie.  Anna Siczyńska.

Temat tygodnia: Wakacyjne plany.

Temat dnia: Moje wakacyjne plany.

08.06.2020r.

I.

  1. Zabawy przy piosence pt. Bezpieczne wakacje.

źródło: https://www.youtube.com

Ćwiczenia gimnastyczne przy muzyce.

źródło: https://www.youtube.com

II.

1. Słuchanie opowiadania S. Karaszewskiego pt. Wakacyjne plany.

Z początkiem czerwca rozkwitły akacje. Cudowny zapach białych kwiatów akacji zwabił tysiące pszczół krążących wokół drzew brzęczącą chmurą. Zbierały pyłek i nektar kwiatów na pyszny miód akacjowy. Sześciolatki, dla których były to już ostatnie dni w przedszkolu, myślały o swoich przyszłych szkołach. Niektóre z radością, inne z lekkim niepokojem.  Szkoła szkołą – ale wcześniej są wakacje. – Jadę do Krainy Wielkich Jezior – powiedział Bartek. – Mama i tata mają żaglówkę i wyruszymy w długi rejs po jeziorach. Będziemy łowili ryby, rozpalali ognisko na brzegu, smażyli ryby i piekli kiełbaski. A wieczorem dobijemy do przystani i prześpimy się w namiocie na polu namiotowym.  – Ja też kiedyś byłem nad jeziorami – wtrącił  Tadek. – Ale nie chciałbym tam jechać. Wszędzie tłok, pełno żaglówek, kajaków, motorówki i skutery wodne prują jak szalone. Zostawiają smugi spalin i plamy paliwa na wodzie. Brzegi jezior błotniste i pozarastane trzcinami. Na żaglówce cały czas trzeba siedzieć spokojnie, bardzo łatwo wpaść do wody. Ja wolę ciszę, spokój, gdzie mogę posłuchać śpiewu ptaków i rechotania żab. Jadę do wujka, do leśniczówki. Razem z wujkiem i ciocią będę poznawał zwyczaje zwierząt leśnych. Będziemy rozpoznawać tropy różnych zwierząt. Będziemy zbierać rogi zgubione przez rogacze, samce saren, jelenie, łosie i daniele. Wujek nauczy mnie rozpoznawać drzewa po liściach, kwiatach nasionach i kształcie koron. A z ciocią będziemy zbierać różne zioła, suszyć je. Zioła to naturalne lekarstwa. Ciocia jest doświadczoną zielarką i wie, które rośliny na co pomagają.  – A ja pojadę nad morze – powiedziała Ania. – Będziemy kąpali się w morzu, opalali na piaszczystej plaży, razem nazbieramy ładnych kamyków, muszelek, żółtych i brązowych bursztynów. A potem będziemy kopać w piasku dołki, budować zamki, które przyozdobimy kamykami i patykami. Muszelki i bursztyny zbierzemy do pudełka, to będzie nasza wakacyjna pamiątka.  – To prawda, morze jest piękne – dodał Grzesiek. – Ale bardzo kapryśne. I plaże wspaniałe, piaszczyste. Pod warunkiem, że nie wieje wiatr. Bo wtedy piasek jest wszędzie: w ubraniu, włosach, oczach. Woda w Bałtyku przeważnie jest bardzo zimna, a nawet lodowata. Nie da rady się kąpać. Można co najwyżej zamoczyć nogi, a potem szczękać zębami. A kiedy jest wysoka fala, to nawet nie wolno zbliżać się do wody. – A ja pojadę z rodzicami w góry. – powiedziała Zosia. – Rodzice zabierają rowery górskie. Będziemy jeździć po szlakach rowerowych, a tam, gdzie nie da się dojechać na rowerze, pójdziemy pieszo z kijkami i plecakami, aż do schroniska i jeszcze dalej, na sam szczyt góry, skąd są piękne widoki. – Góry są bardzo niebezpieczne. Pełno przepaści, można spaść i się połamać. Gdy wieje halny, łamie drzewa,  świerki się przewracają. Pogoda szybko się zmienia. Nawet w słoneczny dzień może zaskoczyć burza. A wtedy – walą takie pioruny, że nie wiadomo, gdzie się skryć! – A ja pojadę do babci i dziadka na wieś – powiedziała Helenka. – Może nie ma tam jezior, morza ani gór, ale jest za to piękna, czysta rzeka, nie za szeroka i płytka, piaszczyste plaże, którymi jeśli ktoś chce – może spacerować kilometrami. Można płynąć z prądem w pontonie albo w kajaku, albo w łódce – jak kto chce. I jest las – a w nim sarenki, lisy, zające, a nawet widziałam łosie! – Na wsi strasznie nudno! – wybrzydzał Filip. – Nie ma kina, placów zabaw, mało dzieci, nie ma się z kim bawić. Trzeba uważać na kundle, które biegają wszędzie i tylko patrzą, żeby ugryźć w nogę. Nie można się od nich  opędzić. Na łąkach pasą się krowy i konie, które brzydko pachną, brudzą, trzeba uważać, żeby w coś nie wdepnąć! – A w mieście jest lepiej? – żachnęła się Kasia. – Po trawnikach biegają psy i też brudzą! A nie każdy właściciel po nich sprząta! A samochody? Taki ruch, że nie ma jak przejść przez ulicę! Trąbią, wymuszają pierwszeństwo,  pędzą jak szalone, setką albo i szybciej. I wszędzie spaliny! Udusić się można! – W mieście wcale nie jest źle! – powiedział Rysiek. – W mieście jest co robić! Wystarczy wyjść na podwórko – jest plac zabaw, można pojeździć na hulajnodze lub deskorolce! Zawsze można spotkać kolegów, koleżanki! Można spacerować chodnikiem i oglądać wystawy sklepów! Jak jest gorąco, można pójść na basen. Wyjeżdżam na wakacje na działkę, ale chyba wolałbym zostać w domu, w mieście! Dzieci opowiadały o swoich wakacyjnych wyjazdach, o podróżach i atrakcjach, jakie na nie czekają. Rozgorączkowane, przerywały sobie nawzajem, przekrzykiwały się jedno przez drugie. Tylko jedno dziecko, Krzyś, stał z boku, przysłuchiwał się, ale nie powiedział ani słowa. Miał smutną minę i łzy szkliły mu się w oczach. – A ty, Krzysiu, gdzie pojedziesz na wakacje? – spytała Helenka. – Ja nigdzie nie pojadę – powiedział Krzyś i się rozpłakał. Dzieci umilkły. Podeszły do Krzysia i zaczęły go pocieszać.  Żeby ci nie było smutno, będziemy wysyłać pocztówki. I będziemy dzwonili, żeby opowiedzieć, jak jest na wakacjach! I przywieziemy ci pamiątki z naszych podróży. I opowiemy ci, gdzie byliśmy, co robiliśmy i narysujemy ci obrazki z naszych podróży.  I będziesz się czuł, jakbyś był z nami! Krzyś rozpromienił się. W lecie zostanie w domu, ale jednocześnie będzie tam, gdzie jego przyjaciele. Wakacje jego kolegów i koleżanek będą jego wakacjami.

Rozmowa na temat opowiadania.

− Gdzie wybierał się Bartek z rodzicami?

− Co mieli tam robić?

− Gdzie miał spędzić wakacje Tadek? Co miał robić w leśniczówce?

− Co Ania zamierzała robić nad morzem?

− Co Zosia planowała z rodzicami robić w górach?

− Kto miał spędzić wakacje na wsi?

− Co Helenka mogła tam robić?

− Gdzie wybierał się Krzyś?

− Co postanowili jego przyjaciele?

  1. Praca plastyczna- Wakacyjne plany.

https://pracaplastyczna.pl/index.php/lato/1095-wakacje

źródło: https://pracaplastyczna.pl

Do wykonania pracy potrzebujemy:

materiały:

  • kasza

  • bibuła

  • farba

  • pędzel

  • kartka A4

Źródło: pracaplastyczna.pl

III.

Dodawanie w zakresie 10. Karty  pracy dla dzieci.

http://bystredziecko.pl/dodawanie-w-zakresie-10-karty-pracy-dla-dzieci-matematyka/

źródło: http://bystredziecko.pl

Ćwiczenia grafomotoryczne.

http://bystredziecko.pl/grafomotoryka-rysowanie-po-sladzie/

źródło: http://bystredziecko.pl

Temat dnia: Na wakacje ruszać czas.

09.06.2020r.

I. Aktywności poranne.

Dowolne improwizacje ruchowe do piosenki pt. „ Bezpieczne wakacje”.

https://www.youtube.com/watch?v=W4RHyjQLfCM

źródło:www.youtube.com

Zabawa ruchowa.

https://www.youtube.com/watch?v=ML8YetMB090

źródło:www.youtube.com

Wysłuchanie piosenki pt. „Bezpieczne wakacje”:

– próba zaśpiewania refrenu

– wysłuchanie i omówienie tekstu w kolejnych zwrotkach: dziecko wyjaśnia, o jakich zasadach bezpieczeństwa podczas wakacji należy pamiętać

Połącz wszystkie kropki.

Załącznik nr 1

Źródło: www.superkid.pl

II.

1. Słuchanie wiersza pt. „Na wakacje ruszać czas” B. Szelągowska

Za dni kilka –o tej porze
będę witać polskie morze.
Bo najbardziej mi się marzy
żeby bawić się na plaży.

A ja chciałbym dotknąć chmury
i dlatego jadę w góry.
Razem z mamą, razem z tatą
w górach lubię spędzać lato.

Ja na morze nie mam czasu.
Wolę jechać het- do lasu.
I tam z dziadkiem zbierać grzyby
albo w rzece łowić ryby.

Dla mnie to najlepsza pora
żeby wskoczyć do jeziora.
Nie chcę w upał chodzić w góry.
Wolę jechać na Mazury.

Morze, góry, las i rzeka;
Wszystko to już na nas czeka.
Bo zaczęło się już lato
Jedźmy mamo, jedźmy tato.

Rozmowa na temat wiersza:

– Dokąd chciałby się wybrać autor wiersza?

– Na podstawie wiersza oraz własnych doświadczeń spróbuj opowiedzieć, co można robić:

nad morzem,nad jeziorem, w górach oraz w lesie?

– Dokąd Ty chciałbyś pojechać? Co chciałbyś tam robić?

2. Porównywanie wielkości zbiorów.

Ćwiczymy umiejętność rysowania określonych zbiorów oraz wydzielania ich z większej liczby elementów na podstawie zdefiniowanego kryterium. Jest to ćwiczenie na logiczne myślenie i spostrzegawczość.

Znajdź część wspólną zbiorów

Załącznik nr 2

Źródło: www.superkid.pl

Określ liczebność zbiorów i porównaj, który jest większy.

Załącznik nr 3

Źródło: www.superkid.pl

III. Aktywności popołudniowe.

Praca plastyczna „Dmuchawiec”.

Czy wiesz z jakiej rośliny powstają tzw. dmuchawce?

– Z mniszka lekarskiego.

Źródło: https://twojogrodek.pl/Mniszek-lekarski-czy-mlecz-Jak-odroznic

Poniżej znajduje się link do prostej, ale niezwykle efektownej pracy plastycznej. Do jej wykonania potrzebne są jedynie: rolka po papierze toaletowym, nożyczki, patyczki higieniczne, nakrętka, biała farba i ciemna kartka papieru.

Stwórz własne dmuchawce!

https://www.youtube.com/watch?v=FpvIOpciq2Y&t=141s

Źródło: Jay Lee Painting, youtube

Poruszaj nogami.

Przygotuj dwie drewniane kuchenne łyżki lub dwa patyki i rób to, co na filmie.

https://www.youtube.com/watch?v=k__8U0uv7Rc

Temat dnia: Nadchodzi lato.

10.06.2020r.

I. Ćwiczenia poranne.

Opowieść ruchowa z elementami jogi.

źródło: www.youtube.com

Karta Pracy

załącznik nr 1

źródło: www.superkid.pl

II.

1.Słuchanie krótkiego opowiadania Alicji Miskulskiej „Pani Lato”.

Wszystkie cztery córki Ojca, stworzyciela świata, bardzo się kochały, ale największym uczuciem darzyły się Wiosna i Lato. Były do siebie podobne, obie wesołe i beztroskie, ciągle robiły psikusy pozostałym siostrom, Jesieni i Zimie.
Cały podniebny pałac rozbrzmiewał ich śmiechem, a stary Ojciec cieszył się ich radością.
Natomiast wtedy, gdy jedna z nich schodziła panować na Ziemię, druga była smutna. I tak było teraz. Lato nie mogła doczekać się spotkania z Wiosną, która miała jeszcze swoje zajęcia na Ziemi. Tęskniła bardzo i nie mogła znaleźć sobie miejsca w domu Ojca.
Co chwilę wyglądała wyczekująco zza chmur, czy aby gdzieś nie pojawi się Wiosna, którą miała zmienić w panowaniu nad Ziemią. To czekanie na ukochaną siostrę było tak trudne, że postanowiła zejść na Ziemię wcześniej niż powinna. Data 21 czerwca wydawała się jej zbyt odległa, wyfrunęła więc z podniebnego pałacu w końcu maja, tyle widzieli ją ojciec z pozostałymi siostrami. Jeszcze trwało panowanie wiosny, a już lato przywitało ludzi wysokimi temperaturami. Jeszcze Wiosna rosiła urodzajną glebę ciepłym deszczem, a już za chwilę Lato ogromnym słońcem wysuszało rzeki i jeziora. Siostry wszędzie chodziły razem, ciesząc się ze swojego towarzystwa. Jednak gdy nadszedł czerwiec, Wiosna zaczęła się gorzej czuć. Było jej za gorąco, jej organizm źle znosił wysokie temperatury. Jej panowanie się już skończyło, postanowiła więc wrócić do podniebnego pałacu. Rozstanie sióstr było dla ludzi trochę deszczowe, bo płakały rzęsiście na do widzenia.Z panowania Pani Lato najwięcej cieszyły się dzieci. Było ciepło, słoneczne dni kończyły się pięknymi wieczorami. A co najważniejsze, rozpoczęły się upragnione wakacje, na które dzieciaki czekały długich dziesięć miesięcy. Pani Lato miała pełne ręce roboty, wszyscy liczyli na jej pomoc. Zajęła się najpierw najmłodszymi, przecież trzeba zapewnić piękną pogodę na czas wakacyjnych wyjazdów. Skoczyła szybko w góry i sprawdziła, czy wszystkie śniegi się już stopniały na górskich szlakach. Uspokojona przeniosła się nad morze i zbadała czystość plaż i wód. Tutaj też było nie najgorzej, wykluczyła jedynie parę miejsc, jako nienadających się na wakacyjne wyjazdy. Zadbała o lasy, jeziora i rzeki, przecież wczasowicze, obozowicze muszą czuć się bezpiecznie. Teraz przyszła kolej na pola i ogrody, tam to dopiero miała huk roboty. Jak tu zadowolić
wszystkich rolników, kiedy jedni czekają na deszcz, a inni wyglądają ciepłej pogody?
To nie zawsze wychodziło, ale Pani Lato bardzo się starała. Krążyła więc opiekuńczo nad
nad polami i doglądała rosnących zbóż, ziemniaków, kukurydzy. Zaglądała do sadów owocowych i ogródków warzywnych tui tam skubnęła soczystych czereśni lub wiśni.
Wszędzie na nią z utęsknieniem czekano. Pani Lato była szczęśliwa, kochała ludzi i lubiła swoje zajęcia. Było jej cieplutko na sercu gdy widziała uśmiechnięte i zadowolone twarzyczki dzieci. Wieczorami zasypiała zmęczona w puszystych obłoczkach. Zmęczona i szczęśliwa z wykonanej pracy. Usypiało ją kumkanie żab i śpiewy ptaków . Co zdarza się tylko w czasie letnich miesięcy. A dzieci tak kochały Panią Lato, że pragnęły aby dłużej panowała na Ziemi, bo wtedy nie kończyłyby się szybko wakacje i można by ciągle jeść lody i kąpać się w rzekach, jeziorach i morzu.

Rozmowa na temat opowiadania:

– Za kim tęskniła Pani Lato?
– Kto najbardziej cieszył się z panowania Pani Lato?
– Jakie zadania miała Pani Lato?
– Co usypiało Panią Lato?II Zabawy przy piosence „Bezpieczne wakacje”

2. Zabawy przy piosence.
Dowolne improwizacje ruchowe.

źródło: www.youtube.com
Karta pracy

załącznik nr 2

źródło: www.superkid.pl

III. Zumba.

źródło:www.youtube.com

Gry interaktywne

Ćwiczymy spostrzegawczość

https://view.genial.ly/5ed6040a5d5bf80d8a79dcae

Łączenie cech

https://view.genial.ly/5ed428da6a01c811e66ee69f

Zapamiętaj

https://view.genial.ly/5ed4259ddbd44e121591292f

źródło: www.ja.nauczycielka.com

12.06.2020r.

Zumba dla dzieci

źródło:www.youtube.com

Taniec dla dzieci.

źródło:www.youtube.com

źródło:www.youtube.com